niedziela, 19 lipca 2015

Jakiś czas temu rozpoczęliśmy prace nad drugą częścią Nie przebaczaj - Wiedun. Jeśli zastanawiacie się jak wygląda proces powstawania planszy oraz moja współpraca ze scenarzystą, zapraszam do zapoznania się z poniższym tekstem.

1. Scenariusz.

"Page 3 sen

Panel 1 Tadeusz stoi z dymiącą bronią, nie ma żadnego jelenia, za nim eustachy


Panel 2 tadeusz obraca się (strach)


Panel 3 Eustachy trzyma się za brzuch


Panel 4 zbliżenie na ręce, spod których wypływa krew."


Na początek czytam tekst scenariusza, wielokrotnie. Jak widać ,mam dużą swobodę w sposobie przedstawienia sceny. Oczami wyobraźni widzę "film", dopiero z narzędziem w ręce głowię się jakie statyczne ujęcia zastosować.

2. Piórko w łapie, czas na rysowanie. Różne próby w poszukiwaniu jak najlepszego rozkładu kadrów. Intelektualnie wyczerpujący etap, od którego tak dużo zależy - przede wszystkim płynność czytania. Ponadto słaba kompozycja potrafi zabić świetne rysunki, a dobra kompozycja obroni średnie rysunki ;]
Decyduję się na rozbicie panelu 2 na dwa oddzielne kadry, by wzmocnić napięcie i lepiej zasugerować powolny ruch.


3. Taki oto szkic wędruję do Kuby Ryszkiewicza - scenarzysty. "Wszystko spoko". Kuba sugeruje by postać ojca na pierwszym kadrze przesunąć do tyłu (bliżej czytelnika) oraz to, by jego poza była mniej jednoznaczna. 'Ok'. W efekcie perspektywa nawet lepiej leży. Wewnętrznie debatuję czy nogi ojca powinny wychodzić poza krawędź.

4. Wykańczanie. Czasami podczas rysowania decyduję się jeszcze na pewne zmiany, gdy pojawi się lepsza wizja. Tym razem wszystko zostało. 
Najpierw dokładniejszy lineart, trochę więcej czerni tu i tam.  


5. Dodanie szarości,  oraz światłocień, w celu "budowania brył" i podkręcenia klimatu. Oprócz pośrednich odcieni zostawiam miejsce na kontrastującą biel. Ma być gęsto, ale trochę oddechu się przyda.
Gotowa strona! 'No to jeszcze tylko kilkadziesiąt'


Ostatnie egzemplarze Nie przebaczaj: http://allegro.pl/komiks-nie-przebaczaj-i5547268785.html

:-)